Tags

Related Posts

Share This

Strona www ożyła

W dobie internetu i social media, wydaje się, że każdy urodzony po roku 80 obsługuje sprawnie wszystkie sprzęty elektroniczne ; to samo przekonanie tyczy się stron internetowych. Istnieje tyle szablonów i aplikacji, że projektowanie stron www to na pozór prościzna i czynność możliwa do wykonania dla każdego. Cóż, teoretycznie tak, w praktyce bywa różnie. Oto przykład – strona zrobiona przez blondynkę, mnie.

Szablon, żadnego programowania, wszystko gotowe do pobrania, na pozór prościzna.  Wgrałam wtyczki, których nie sprawdziłam, ale „coś o nich słyszałam”. Następnego dnia wyszły na jaw efekty moich poczynań ; tytuły i nagłówki rozjechały się niczym na karuzeli, wymieszały z treścią i zamiast „Blog o gotowaniu” powitała mnie „logotowia”. Prawie jak „lobotomia”, co bynajmniej nie kojarzy się dobrze….

Z takim wątpliwym marketingiem nie zostanę słynnym blogerem. Muszę dać te stronę do naprawienia komuś, kto się zna chociażby na WordPressie. Trzymajcie kciuki.